Spadające gwiazdy i Droga Mleczna nad taflą jeziora

czwartek, 12 sierpnia 2027 · za 323 dni

Kiedy jest noc spadających gwiazd?

Noc spadających gwiazd, czyli maksimum roju Perseidów, wypada co roku w nocy z 12 na 13 sierpnia. Tak było w 2026 roku i tak będzie w 2027 roku. Pojedyncze meteory z tego roju widać jednak od połowy lipca do końca sierpnia.

Noc z 12 na 13 sierpnia, w 2027 roku Księżyc przeszkadza do około 1:00

W szczycie aktywności, przy idealnie ciemnym niebie, jeden obserwator może zobaczyć nawet około 100 meteorów na godzinę. W praktyce widać mniej, bo przeszkadzają światła miast, chmury i Księżyc.

W 2026 roku warunki były wyjątkowe: nów przypadł 12 sierpnia, więc niebo było całkiem ciemne. W 2027 roku Księżyc będzie jasny, oświetlony w ponad 80%, ale zajdzie 13 sierpnia około 0:40. Najlepiej więc zacząć obserwację po pierwszej w nocy i patrzeć aż do świtu. To i tak najlepsza pora, bo w drugiej połowie nocy radiant, czyli punkt, z którego zdają się wylatywać meteory, stoi najwyżej na niebie.

Według Międzynarodowej Organizacji Meteorowej rój jest aktywny od 17 lipca do 24 sierpnia. Kilka dni przed maksimum i kilka dni po nim też warto spojrzeć w niebo.

Okruchy komety Swift-Tuttle lecące 59 km/s

Spadające gwiazdy nie mają nic wspólnego z gwiazdami. To drobiny skał i pyłu, zwykle wielkości ziarnka piasku, które zostawiła za sobą kometa 109P/Swift-Tuttle. Kometa okrąża Słońce raz na około 133 lata, a co roku w sierpniu Ziemia przecina jej ślad.

Okruchy wpadają w atmosferę z prędkością około 59 kilometrów na sekundę. Rozgrzewają się przy tym tak mocno, że spalają się ponad 80 kilometrów nad ziemią i zostawiają świecącą smugę. Najjaśniejsze z nich, tak zwane bolidy, potrafią na chwilę rozświetlić całe niebo.

Nazwa roju pochodzi od gwiazdozbioru Perseusza, w którym leży radiant. Nie trzeba go jednak szukać, bo meteory pojawiają się na całym niebie.

Łzy świętego Wawrzyńca

W tradycji chrześcijańskiej Perseidy nazywa się łzami świętego Wawrzyńca. Wspomnienie tego diakona, spalonego żywcem na rozżarzonej kracie w Rzymie w III wieku, przypada 10 sierpnia, na kilka dni przed maksimum roju. Spadające z nieba iskry kojarzono z ogniem, na którym zginął.

Stary zwyczaj każe wypowiedzieć życzenie na widok spadającej gwiazdy. Przy Perseidach w dobrą noc życzeń może być kilkadziesiąt.

Gdzie patrzeć: Góry Izerskie i Bieszczady

Najważniejsze jest ciemne niebo z dala od miast. W Polsce są dwa miejsca stworzone specjalnie do obserwacji:

  • Izerski Park Ciemnego Nieba, pierwszy taki park w Polsce, założony w 2009 roku razem z Czechami,
  • Park Gwiezdnego Nieba „Bieszczady”, obejmujący ponad 1100 km² najciemniejszego zakątka kraju.

Dobrze sprawdzi się też każda polana, plaża czy pole kilkanaście kilometrów od większego miasta. Lornetka i teleskop nie są potrzebne, bo zawężają pole widzenia. Wystarczy leżak albo koc, ciepła bluza i około 30 minut w ciemności, żeby oczy przyzwyczaiły się do nocy. W tym czasie nie patrz na ekran telefonu.

Data maksimum Perseidów jest co roku podobna, ale warunki obserwacji zależą od fazy Księżyca, więc opis trzeba aktualizować na kolejny rok.